Przewrotność świata.

Tak patrzę i sobie myślę, jak mało znaczącym pionkiem musiałem być dla każdej kobiety w moim życiu, skoro natychmiast jak wpadałem w jakiekolwiek kłopoty dostawałem od nich dodatkowo kosę w nerki. Wsparcie? Qrwa jakie wsparcie?  Na szczęście, żadna kosa nie okazała się śmiertelna, no może poza trucizną, która została na zawsze niczym szczepionka. xD

Okazuje się, że nawet qrwy w Wiedniu nie są przeszkodą dla prawdziwej miłości xD

Rafał Skonecki