Czy obiektywna rzeczywistość istnieje?

Pytanie z pozoru może wydawać się dziwne, bowiem większość osób jest przekonana, że sposób w jaki widzą świat jest na wskroś racjonalny, ich punkt widzenia jedyny słuszny, a optyka rzeczywistości zgodna z rzeczywistością. Aby rozważyć ten temat należałoby zdefiniować kilka pojęć, tak aby mieć pewność, że mimo racjonalizacji i wyparcia poruszamy się w ramach jednakowych ram myślowych. Jako materiał pomocniczy wykorzystam krótki film z przywitania się dwóch dobrze znanych panów, a mianowicie prezydenta USA Donalda Trumpa i jego odpowiednika we Francji Emmanuela Macrona, oraz oceny tej sytuacji przez osoby zgromadzone w studiu TVN24. Dodatkowo spróbujemy przeanalizować co mogło wpłynąć na taką a nie inną optykę poszczególnych osób odnośnie oceny tej sytuacji. Nagranie zarejestrowałem już dość dawno, ale z powodu długiej przerwy w pisaniu spowodowanej wakacjami a także wypadkiem, wracam do tego dopiero dziś. Nie łatwo się pisze z ręką w gipsie, ale jako, że coś tam pod białą powłoką swędzi, to chwytam za klawiaturę!

 

Soure: National Review

Czytaj dalej „Czy obiektywna rzeczywistość istnieje?”

Empatia drzew…?

Ostatnio tak się składa, że stara, dobra, radiowa Trójka jest dla mnie źródłem inspiracji jeśli chodzi o czytanie książek. Po Sekretnym życiu drzew Petera Wohllebena, na którą wpadłem po dość obszernej audycji we wspomnianej rozgłośni, przyszedł czas na drugą pozycję, a mianowicie Przeciw empatii Paula Blooma. Obie pozycje doskonale wpisały się w obszary mojego zainteresowania motorami sprawczymi tego co dzieje się na ziemi. Obaj panowie mają dość ciekawy dorobek naukowy w swoich dziedzinach, pierwszy z nich jest z wykształcenia leśnikiem I niemal całe swoje życie poświęcił na poznawaniu życia lasu, drugi psycholog zatrudniony przez uniwersytet w Yale. Co zatem może łączyć drzewa i pojęcie empatii? Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam!

Czytaj dalej „Empatia drzew…?”

Determinizm po raz n-ty, czyli o co chodzi z Macronem?

Ostatnio przez sieć przetoczyła się fala komentarzy związanych z „dziwnym” z punktu widzenia przeciętnego zjadacza chleba związkiem, jaki łączy nowego prezydenta Francji Emanuela Macrona i jego żonę Brigitte. Pojawiają się skany jej dowodu wskazujące, że jest ona z rocznika 1943, co sprawia, że dla swojego męża rocznik 1977 może być babcią. Teraz uwaga – bo większość ludzi nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a to co podam w punktach poniżej jest kluczowe do zrozumienia tego felietonu:

1)Nie oceniam z perspektywy”ludzkiej” tej, ani jakiejkolwiek relacji.

2)Nie jestem homofobem, lewakiem, prawicowcem, nacjonalistą itp. Jestem sobą.

3)Z punktu widzenia Drogi Mlecznej wszyscy jesteśmy ze wsi.

Czytaj dalej „Determinizm po raz n-ty, czyli o co chodzi z Macronem?”

Nasz matematyczny wszechświat.

Na wstępie tego wpisu chciałem przeprosić za długą przerwę w publikacji felietonów, ale do popularności bloga umożliwiającej utrzymanie się z tego typu działalności jest mi daleko, zatem zmuszony byłem porzucić to co lubię, na rzecz tego co przynosi profity. 🙂 Po prostu, posłuchałem Prota i doszedłem do wniosku, że warto tu zostać jeszcze przez jakiś czas choćby dla samego żarcia, pomijając inne aspekty tego co nas otacza. Do napisania tej notki skłonił mnie kretyński komentarz pod moim profilem na tubce, cóż? Stado kocha iluzję, uwielbia się w niej pławić, wręcz zasypywać się brokatem z kiepskiego odpustu. Cóż? W doopę nóż, jak mawiał pewien znany członek zarządu dużej spółki giełdowej. 🙂 Wpadłem ostatnio na dość fajne badania naukowe, które w pośredni sposób dowodzą, że to co nas otacza, to czysta iluzja, projekcja, której celem jest utrzymanie nas przy życiu celem wydania potomstwa. Czy to coś złego? Szczerze mówiąc od pewnego czasu mam to w doopie. Z jakiego powodu? Bo wiem, że korzystając z mechanizmów, które samolubne geny wykorzystują celem zmuszenia nas do życia i reprodukcji, można sporo wyciągnąć z tej nanosekundy w skali wszechświata, jaką dane jest nam tu przebywać. 🙂 Jest to zresztą moim zdaniem dowód na to, że za procesem tym nie stoi żadna siła sprawcza, tylko czysty determinizm. Świat istnieje, bo musi istnieć. Prawda, że proste? Kto tego nie rozumie, proszę pisać, bo to zdanie nie jest „z dupy”, tylko temat jest dość mocno przemyślany – hasło przewodnie – stała Plancka.

z9761764qjoanna-pacula

Czytaj dalej „Nasz matematyczny wszechświat.”

Dlaczego Twoja była ma rację?

Wróćmy do lat 90tych. Obity jak pies facet trafia na pewne forum skupiające podobnych mu ludzi. Wśród nich jest Bane. Ktoś, kogo łatwo odnaleźć. Ktoś, kto nie mówi, że wszystkie kobiety to koorwy, jak pewna gromada powłóczących nogami samców z sekty znanej w internecie. Facet myśli, facet kombinuje, facet rozbiera wszystko na czynniki pierwsze. Na początku jedno. Czemu Rafał Skonecki umiera? Bo są priorytety, tworzę coś, co zaowocuje w przyszłości eksplozją szczęścia i wszelkie wymądrzenia są mi zbędne, zbyt wiele razy to przechodziłem pomagając innym. Czas na mnie, tym bardziej, że udało mi się spotkać nietuzinkową kobietę. Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać, zresztą głęboko wierzę, że ona to zrozumie i nie weźmie tego do siebie. Zatem? Dostałem maila!

„Mężczyzna gdy ogląda się za kobietą chce iść za nią, kobieta jednak za mężczyzna pójdzie tylko wtedy, gdy ten, nie poświęcając jej nawet jednego spojrzenia, podąża niewzruszenie w swoim kierunku.”

Karol Witold Aleksandrowicz

Czytaj dalej „Dlaczego Twoja była ma rację?”

Themaskator