SMV po raz n-ty :)

Ponieważ temat jest rozebrany na czynniki pierwsze od lat, a wciąż wszelkiej maści „miszcze” teoretyczni relacji damsko męskich próbują na kanwie tego fenomenu zarabiać pieniądze, to czuję się wywołany do tablicy, jako…weteran podrywaja. 🙂 Do napisania tekstu skłonił mnie wywiad z profesorem Tomaszem Szlendakiem zamieszczony na szumnie zwanej witrynie swiadomosc-zwiazow.pl 😛

Jako, że nadal w społeczeństwie a szczególnie jego męskiej części bryluje kompletna racjonalizacja tematu ze wskazaniem na to, że kobiety to dziwki bo lecą na pieniądze, spieszę z wyjaśnieniem tego fenomenu, obśmiewanego nawet przez ludzi zawodowo związanych z psychologią a nie mających pojęcia o najnowszych badaniach w tym zakresie. Chętnym polecam przejrzenie archiwalnych felietonów, są tam odnośniki do badań naukowych dowodzących, że teorie związane z SMV nie są wymysłem pryszczatych gimnazjalistów tylko rzetelnym podejściem do kwestii karuzeli matrymonialnej wśród zwierząt zwanych ludźmi. Czytaj dalej „SMV po raz n-ty :)”

Cząstki elementarne…speachless.

Chodzi o to, że w życiu nie dostajesz tego, czego chcesz. Zamiast tego jesteś popychany i przesuwany, a ludzie próbują cię kupić. Ludzie cię obrażają. Wiesz, że to frajerzy, ale oni wygrywają, a ty nie możesz nic z tym zrobić.”

Iggy Pop

Michel Houellebecq jest znany przede wszystkim z powieści „Platforma”, której towarzyszył skandal wywołany przez Dalil Boubakeura, przewodniczącego wspólnoty muzułmańskiej we Francji. Jegomość ów zarzucał autorowi islamofobię mimo, że kwestie religii zajmują w tym dziele miejsce drugorzędne. Wytoczono mu proces (kasta rządzi, kasta radzi, kasta nigdy cię nie zdradzi – póki da się wyrwać z tego kasę), który na szczęście wygrał, uznano że jego wypowiedzi są dozwoloną krytyką religii i nie można zakwalifikować ich jako obrazy uczuć religijnych. Miał farta, trafił na myślącego sędziego. Wpadłem na Cząstki elementarne zupełnie przypadkowo, tracąc nieco zalecaną chronologię „połykania” Michela Thomasa, bo tak naprawdę nazywa się gość, który pisze wprost jak jest miast zajmować się tak zwanym słodkim pierdzeniem. Fajnie, że są na ziemi, tej ziemi ludzie, którzy potrafią spojrzeć prawdzie w oczy i nie iść na tory, tylko trwać. Jeśli do tego kotła wrzucimy jeszcze znanego alkoholika Iggy Popa, który osiągnął popularność na bazie efektu hiperkompensacyjnego to chyba mamy komplet. Zaciekawiony? Zapraszam do lektury!

 

Czytaj dalej „Cząstki elementarne…speachless.”

Dlaczego Twój szef odniósł sukces, a Ty dalej liczysz słupki?

Historia ludzi na ziemi, tej ziemi to zapis wzlotów i upadków, tak jednostek jak i imperiów. Od zarania wieków było tak, że na czele grup, jednostek wojskowych, zespołów, państw stawali ludzie, którzy posiadali stosunkowo wysokie IQ zaś wyjątkowo niskie EQ. Z czym to się łączy? Otóż wysokie IQ świadczy wyłącznie o wysokiej zdolności do logicznego pojmowania rzeczywistości, natomiast EQ niesie za sobą ładunek „ludzki” w naszym na wskroś matematycznym, komputerowym świecie. Istnieje sobie za wielką wodą taki projekt pod tytułem Talentsmart, który stara się analizować ścieżki rozwoju ludzi, w zależności od tego, jakie miejsce w hierarchii zawodowej piastują w odniesieniu do ich inteligencji emocjonalnej. Tytułem wstępu powiedzmy sobie, że odsetek psychopatów wśród CEO firm, właścicieli rozległych interesów, czy dyktatorów jest bardzo wysoki w stosunku do średniej w społeczeństwie. Oczywiście bezwzględność często prowadzi na szczyty władzy, ale jakoś tak dziwnie ten świat jest skonstruowany, że owa wędrówka na szczyt (często wątpliwy) kończy się spektakularnym upadkiem. Weźmy chociażby Hitlera. Gdyby nie był nieukiem bez wykształcenia, całkowicie przekonanym o własnej nieomylności to być może był by podziwiany dziś jak Juliusz Cezar a tak to skończył w dole w benzyną, inni skończą w oparach wódy,  jeszcze inni na taczkach, czy w więzieniu. Tak! Aby odnieść sukces w biznesie, czy pociągnąć za sobą tłum dobrze być psychopatą, ale wszechstronnie wykształconym psychopatą. Inaczej  trzeba szykować się na klęskę. 🙂

Czytaj dalej „Dlaczego Twój szef odniósł sukces, a Ty dalej liczysz słupki?”

Nieoznaczoność Heisenberga, a relacje międzyludzkie.

Polowania na czarownice ciąg dalszy, czyli kobiety są złe, kobiety lecą na kasę, kobiety kłamią, faceci to świnie, chcą tylko jednego, nie mają serca, a w ogóle każdy pijak to złodziej, bo każdy złodziej to pijak. Nie ma w tym nic śmiesznego, bowiem sam latami odbijałem się od ściany widząc niemal wszędzie spiskową teorię dziejów, która powodowała, że moje życie zamieniało się w koszmar. Wszystko do trwało do czasu, gdy zrozumiałem prawdziwą naturę ziemi, tej ziemi, pojąłem, że wszelkie religie, sekty, stowarzyszenia, instytucje bardzo rzadko działają w zgodzie z własnym statutem, a właściwie ich główną płaszczyzną działalności jest dojenie krów i strzyżenie baranów. I tak, na konfliktach międzyludzkich zarabiają prawnicy, na ścinaniu puszczy białowieskiej stowarzyszenia zielonych, na wierzących pasterze i tak dalej, i tak dalej. Co zatem zrobić, aby ustrzec się przed byciem ofiarą? To proste – zmienić własną optykę, unikać dramatów, ludzi ciągnących w dół, żyjących konfliktem, czy też sprzedających dobrą nadzieję w chwili, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że za chwilę umrzesz. Wszystko co potrzebne do szczęścia jest w Tobie. Brzmi jak pierdolenie kołcza od samorozwoju? Pewnie tak, różnica jest jedna – prawie żaden z nich nie rozumie całości tego co nas otacza, skupiając się na wąskim fragmencie rzeczywistości. Na tyle wąskim, żeby zarobić, a jednocześnie na tyle szerokim, żeby zrobić Ci kibel z mózgu. Przestań płacić, a zacznij myśleć. 🙂

Czytaj dalej „Nieoznaczoność Heisenberga, a relacje międzyludzkie.”

Themaskator