Chyba jeszcze nie pisałem w tym miejscu, ale od lat kolekcjonuję pocztówki, mam ich całkiem sporo w tym takie naprawdę rzadkie sprzed I wojny światowej, do tego mocno kosztowne. Robiłem właśnie spis dla zstępnych żeby zanim wyrzucą na śmieci zbędne rzeczy po starym sprawdzili czy czasem za jakiś kawałek papieru nie będą mogli sobie wyskoczyć na weekend do Hiszpanii czy Włoch. xD Wszystkie te precjoza nie są przypadkowe, muszą być związane albo z miejscami, które kochałem albo z ludźmi, którzy poświęcili mi kilka minut swojego życia w skali Wszechświata, ale nie o tym. 🙂 Po wielu latach polowania udało mi się kupić pocztówkę na której widać miejsce gdzie zakochałem się po raz pierwszy w życiu i była to (a jakże!) wakacyjna miłość, która później przekształciła się w rysowanie, pisanie listów, siedzenie przy lampce i lampowym radiu. Kilka lat później nawet przez ryk silników Boeinga przy lotach przez Atlantyk. Nawet dziś kiedy trzymam w ręku ten kawałek papieru nie potrafię zachować spokoju, ręce drżą a dusza woła – cofnij ten cholerny czas!
Czytaj dalej „Pocztówkowe polowanie :)”
