Medal za udrękę.

„Przez swój upór skażesz nas oboje na samotność do końca życia. Na myślenie o tym co straciliśmy, co moglibyśmy mieć. Uważasz, że w ten sposób odniesiesz jakieś zwycięstwo? Na czym ma ono polegać? Dadzą nam w Niebie medal za samoudrękę, wyrzeczenia? Przyznaję może nie zawsze będzie to łatwe. Nic nie jest idealne. Dlaczego jednak nie możemy wziąć od życia tego, co się nam należy, czego pragniemy. Odcierpiałeś już swoje, jakie jeszcze nieszczęścia chcesz ściągnąć na siebie i na mnie?”

Listy niewysłane.

„Nie napiszę listu, nie wyślę mejla ani nawet pocztówki z miejsc, w których znajdę tylko inaczej pachnący kurz i tak samo obce twarze.

Jedyne słowa jakie zostały to już nawet nie opisy scen, które odtwarzałem w głowie tysiące razy, a które nie zostały nigdy rozegrane, nie z moim udziałem. Pisanie o tym to ekshumacja i świętokradztwo w sytuacji, kiedy najpiękniejsze chwile w życiu to te, które się nie wydarzyły. Nie wydarzyliśmy się i tutaj liczba mnoga się na zawsze kończy. Ja to ściany, istnienie oddalone, istnienie odwołane.

Z takiej pozycji nie wypada nawet prosić o pamięć, więc nie pamiętaj. Nie napiszę listu, ale powiedziałem go właśnie w myślach. Mam nadzieję, iż jesteś w dobrym zdrowiu.

Chciałbym podpisać się jako na zawsze oddany, ale z rzeczy wiecznych znam tylko żal, a oddać już od dawna nie mam czego.”

Radek Kolago

Dziura po kuli.

„I potem, dużo później, zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli i możesz wlać w tę dziurę bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja.”

Jakub Żulczyk

Themaskator