Na ziemi ognia i lodu cz.1

Witam serdecznie po dłuższej przerwie!

Od czasu gdy zrozumiałem prawdziwą naturę tego co nas otacza i zaakceptowałem ten stan wewnętrznie, nie odczuwam już tak silnej potrzeby dzielenia się własnymi przemyśleniami jak wówczas, gdy walczyłem z zaprogramowanym genetycznie i behawioralnie obrazem świata. Może nie zbudowałem teorii wszystkiego, jak wiemy nie udało się to jeszcze nikomu, ale podobnie jak inni, myślący ludzie na ziemi, tej ziemi doszedłem do wielu konstruktywnych wniosków. Bezsilność sprawia, że najlepsze co możemy, to konsumować to co nas otacza korzystając z tego ułamka sekundy, w jakim mamy szansę doświadczać percepcją tego najlepszego ze światów – oczywiście przy poszanowaniu innych, ale to załatwia prawo naturalne.

https://youtu.be/YuNfF29to7g

Czytaj dalej „Na ziemi ognia i lodu cz.1”

Empatia drzew…?

Ostatnio tak się składa, że stara, dobra, radiowa Trójka jest dla mnie źródłem inspiracji jeśli chodzi o czytanie książek. Po Sekretnym życiu drzew Petera Wohllebena, na którą wpadłem po dość obszernej audycji we wspomnianej rozgłośni, przyszedł czas na drugą pozycję, a mianowicie Przeciw empatii Paula Blooma. Obie pozycje doskonale wpisały się w obszary mojego zainteresowania motorami sprawczymi tego co dzieje się na ziemi. Obaj panowie mają dość ciekawy dorobek naukowy w swoich dziedzinach, pierwszy z nich jest z wykształcenia leśnikiem I niemal całe swoje życie poświęcił na poznawaniu życia lasu, drugi psycholog zatrudniony przez uniwersytet w Yale. Co zatem może łączyć drzewa i pojęcie empatii? Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam!

Czytaj dalej „Empatia drzew…?”

Determinizm po raz n-ty, czyli o co chodzi z Macronem?

Ostatnio przez sieć przetoczyła się fala komentarzy związanych z „dziwnym” z punktu widzenia przeciętnego zjadacza chleba związkiem, jaki łączy nowego prezydenta Francji Emanuela Macrona i jego żonę Brigitte. Pojawiają się skany jej dowodu wskazujące, że jest ona z rocznika 1943, co sprawia, że dla swojego męża rocznik 1977 może być babcią. Teraz uwaga – bo większość ludzi nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a to co podam w punktach poniżej jest kluczowe do zrozumienia tego felietonu:

1)Nie oceniam z perspektywy”ludzkiej” tej, ani jakiejkolwiek relacji.

2)Nie jestem homofobem, lewakiem, prawicowcem, nacjonalistą itp. Jestem sobą.

3)Z punktu widzenia Drogi Mlecznej wszyscy jesteśmy ze wsi.

Czytaj dalej „Determinizm po raz n-ty, czyli o co chodzi z Macronem?”

Chcesz osiągnąć sukces? Słuchaj Grzesiaka. :)

Na wstępie przepraszam za długą nieobecność, ale muszę jakoś nadrobić w świecie iluzji i kłamstwa te dziesiątki godzin spędzonych nad analizowaniem tego co nas otacza. Oczywiście umiejętność projekcji rzeczywistości w sposób kompatybilny ze stadem bywa najwyższym stadium rozwoju homo sapiens na ziemi (tej ziemi 😀 – cytat.), bowiem ułatwia to czym zajmuje się 95% mięsa wokół. Zdobywaniem zasobów! Zadajmy sobie na początku pytanie, co to jest sukces? Odpowiedź nie jest prosta, bowiem iluż ludzi, tyleż wskaźników, przyjmijmy zatem, że jest nim…

– BMW X6, dom z czerwonej cegły
– doktorat z filologii przyrody nieożywionej
– wiara w boga (celowo z małej, aby nikogo nie urazić)
– poczucie spełnienia i spokoju

Czytaj dalej „Chcesz osiągnąć sukces? Słuchaj Grzesiaka. :)”

Themaskator