Inte, czyli w głąb siebie.

Znaleziona w sieci archiwalna recenzja Dziewczynki z Hotelu Excelsior autorstwa Macieja Maniewskiego (nie fryzjera, tylko krytyka).

„Tak naprawdę nie ma nic.Ani dobra, ani zła. Ani nienawiści, ani miłości. Ani szatana, ani Boga. Jest milczący, zimny, obojętny wszechświat (…) Pamiętaj o tym w chwilach szaleństwa, które nas nie oszczędzają, ale są próbą, z której należy wyjść zwycięsko, a jeśli to nie jest możliwe, to przynajmniej z godnością.” – Eustachy Rylski.

Themaskator