Czy wrażliwość wyklucza logikę?

Absolutnie nie – sam jestem tego najlepszym przykładem. Wychowany na kinie moralnego niepokoju, Lalce, Nocach i Dniach, Cudownych Latach, musiałem w końcu stanąć oko w oko z realizmem świata. Długo udawało mi się zachować dziecinną naiwność i wiarę w proste zasady jakie powinny rządzić tym miejscem a przede wszystkim relacjami międzyludzkimi. I pewnie do końca świata nie wyszedłbym z tej bańki, gdyby nie pewne zdarzenie, które wywaliło moje życie do góry nogami. Wtedy to dopiero poczułem czym jest życie i chciałoby się tu przytoczyć Cztery z Tysiąca, gdzie profesor Borzobohaty opisywał romantyczny zryw dziesięciu żołnierzy Robota, którzy na pochyłym terenie zaatakowali Wehrmacht palący po raz drugi Michniów. Póki pędzili po nachylonej skarpie w dół z głośnym „hurra” wszystko wydawało się piękne, przepełnione bohaterstwem, ideą, wiarą w sens i zwycięstwo. Dopiero jak Szczerba wywinął kozła i padł, reszta przypadła do ziemi myśląc, że gotujące się pod ich nogami grudki to efekt podkutych butów ukradzionych Niemcom w Końskich, dopiero po pewnym czasie usłyszeli wściekły łomot kaemów i gwizd pocisków. Czterech niestety nie przeżyło…

Czytaj dalej „Czy wrażliwość wyklucza logikę?”

Ruda piękność z Pruszkowa.

Kamienica w Pruszkowie przy Stalowej 20 była świadkiem wielu ciekawych wydarzeń. W latach dwudziestych ubiegłego wieku funkcjonowała tam Rada Główna Opiekuńcza, wspomagająca biednych mieszkańców owego przemysłowego miasteczka, później siedzibę miał tam Bank Spółdzielni Kredytowej Gospodarstwa Spółdzielczego, który na skutek wielu nietrafnych decyzji a także wykorzystania dobroduszności prezesa owej instytucji, znanego działacza społecznego Zenona Rutkowskiego zbankrutował pod koniec lat dwudziestych przynosząc ponad milion przedwojennych złotych strat. Historia ta zakończyła się niestety samobójem Pana Rutkowskiego – był to czas, gdy honor miał większe znaczenie niż życie. Lokator, który dziś mieszka w lokalu zajmowanym przez bank zapewne nie zdaje sobie sprawy z dramatu jaki rozegrał się tam prawie sto lat temu. Czytaj dalej „Ruda piękność z Pruszkowa.”

Themaskator