Jaworzyna Krynicka.

W zeszłym roku dokładnie 28go listopada rozpocząłem sezon narciarski, w tym warunków brak. Sprawdzam na szybko możliwości, chodzi coś tam w Jurgowie, coś tam w Kasinie, może Chopok? Za daleko na jednodniowy wypad. Wieczorem w Wigilię zapada spontaniczna decyzja! Jaworzyna Krynicka! Co prawda czynny jest tylko jeden orczyk na samym szczycie, ale w kamerach widać znośne warunki. Gorączkowo kompletuję sprzęt… Kurde! Gdzie są moje buty!? Na strychu stoją tylko stare rosoły a po Nordicach ani śladu 😉 Szukam godzinę ponad i w końcu trafiam je w piwnicy, niemal na wprost wejścia, schowane w pokrowcu. Już miałem dzwonić do kolegi, czy czasem nie zostały po poprzednim sezonie u niego w garażu. 😉

Czytaj dalej „Jaworzyna Krynicka.”

Rocznica śmierci Tomka Beksińskiego.

Dzień dobry. Dziś mija 16ta rocznica śmierci Tomka Beksińskiego. Był to człowiek, który w szczególny sposób odbił się na moim pojmowaniu świata i jego prawdziwej, niezakłamanej natury. Jego przemyślenia i nocne audycje pozwalały mi porządkować, to co czułem intuicyjnie od zawsze, nawet wtedy, gdy pełen radości i zapomnienia wpatrywałem się w wirujące na środku sali zakochane oczy pięknej dziewczyny. Nie uważam, aby był postacią tragiczną, dla mnie raczej do końca wolny człowiek, który NIGDY nie zgodził się z tym co zastał, podobnie jak ojciec i jego twórczość odbierany przez nazwijmy to główny nurt ludzkości jako dziwak, ekscentryk czy twórca czegoś, co było równie brzydkie jak jego wnętrze (mowa o Zdzisławie Beksińskim). Całe jego życie to było wołanie o opamiętanie się świata, o powrót do naturalnego porządku rzeczy, do odrzucenia kłamstwa, manipulacji, prymitywnych i zwierzęcych mechanizmów, jakie rządzą ludźmi. Z czasem coraz bardziej zamykał się w sobie aż do chwili, gdy poddał się na tyle, że chciał już spotkać wyłącznie jednego, jedynego człowieka, który nie pójdzie za stadem a zacznie myśleć. Bzdury o zdziecinniałym „chłopaczku” oglądającym westerny mogą opowiadać ludzie o zerowej wrażliwości i zrozumieniu ludzkiej psychiki i motorów naszego działania.
Czytaj dalej „Rocznica śmierci Tomka Beksińskiego.”

Życzenia.

Mamy Wigilię. Ludzie umówili się, że to ważny dzień, kiedy pielęgnuje się to wszystko co najlepsze między nami. I dobrze, z jednym warunkiem. Że nie ma w tym krzty fałszu, inaczej całość tego jakże ważnego z punktu widzenia tradycji wydarzenia jest zwykłą potwarzą – dla wszystkich jej uczestników bez wyjątku.
 
Czego mogę życzyć? Tego, żebyście nigdy nie próbowali zrozumieć prawdziwej natury ziemi, tej ziemi, jeśli nie jesteście wystarczająco silni na to co Was czeka za tą samotną skałą, zasłaniającą Całą Jaskrawość. Jeśli wierzycie w Boga (kimkolwiek jest) to pielęgnujcie tę wiarę jak najpiękniejszy kwiat ofiarowany przez najbliższego człowieka, jeśli macie kogoś, kto naprawdę Was kocha (ale nie – do you love me like i love you?) to dbajcie o niego jak o najcenniejszą relikwię, jeśli macie pasję, to wkładajcie w nią całych siebie, jeśli w coś wierzycie, to nigdy nie wątpcie, twórzcie swoje własne mikroświaty, oparte na Waszych zasadach i brońcie ich do końca przed ingerencją z zewnątrz, kochajcie ludzi i świat.
 
Jeśli mogę sobie czegoś życzyć, choć to może nieładnie, ale z pewnych względów poczynię wyłom w tradycji to tego, żeby mi nikt nie pisał jak to bardzo chce mnie przytulić, zabrać na spacer z litości, albo się ze mną przespać – to nie ja potrzebuję współczucia! Rozejrzyjcie się wokół! Wierzę w Wasze dobre intencje, ale musicie przyjąć, że tak jak wielu brzydzi śmierdzący wędrowiec na ścieżce w Bieszczadach, tak mnie brzydzi takie podejście. 😉
 
Życzę Wam, żebyście mieli dzieci. To jedyne dla czego warto żyć.
 
Wesołych Świąt! 🙂
Themaskator