“Wspomnienia przygniotą mnie; jeśli pozwolę, aby wracały, nie obronię się przed nimi. Nie wolno mi mieć tych wspomnień. W moim życiu musi być pusty plac, na który nie powinienem wracać… ”
Marek Hłasko


Widzisz przedstawienie, a nie wiesz jak ono się ma do samej rzeczy
“Wspomnienia przygniotą mnie; jeśli pozwolę, aby wracały, nie obronię się przed nimi. Nie wolno mi mieć tych wspomnień. W moim życiu musi być pusty plac, na który nie powinienem wracać… ”

„Rozumiem żonę, która oszukuje męża, bo ona może się tłumaczyć pętami, jakie wkłada na nią małżeństwo. Ale ażeby kobieta wolna oszukiwała obcego sobie człowieka... (…) Rozumiem kobietę, która oddaje się z miłości albo sprzedaje się z nędzy.
Ale na zrozumienie tej duchowej prostytucji, którą prowadzi się bez potrzeby, na zimno, przy zachowaniu pozorów cnoty, na to już brakuje mi zmysłu.”
„Bowiem słuszność ma filozof, który mówi, że granica między szczęściem a melancholią nie grubsza jest aniżeli ostrze noża.”
Kult piękna jest czymś w rodzaju delikatnego tchórzostwa, subtelnej ucieczki. Czy nie kochamy go dlatego, że oddala od nas życie? Pod urokiem jakiejś sonaty czy pejzażu uwalniamy się od niego z uśmiechem bolesnej radości i marzycielską wyższością. Gdy zanurzamy się w pięknie, zostawiamy wszystko za nami; by spojrzeć życiu w twarz, musimy się odwrócić. Każde bezinteresowne, nie odnoszące się bezpośrednio do istnienia, uczucie spowalnia bieg serca. Faktycznie, co może znaczyć serce — organ czasu — wobec tego wspomnienia wieczności, jakim jest piękno!
To, co nie należy do czasu, zapiera nam dech w piersiach. Gdy samotność jest natchniona przez spektakl odgrywany przez piękno, pojawiają się cienie wieczności, a my wstrzymujemy oddech. Jakby ich opary mogły sprofanować ten nieskończony bezruch…
„Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. I nie było to uczucie – absolutnie. Było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego – było to takie dziwne 'coś’ czego nie da się zapomnieć nigdy.”
Nobody18