Pasta z makreli.
-puszka czerwonej fasoli
-średniej wielkości wędzona makrela
-mała cebulka
-pęczek natki pietruszki
-łyżka jogurtu greckiego
-łyżeczka musztardy
-odrobina pieprzu, wędzonej papryki, ewentualnie sól (ale według mnie makrela jest dostatecznie słona żeby nadać smak całej paście)
Makrelę obrać ze skóry i oddzielić od ości (trochę można dać kotom warującym w kuchni to przynajmniej nie będą drzeć pysków i dopominać się jedzenia 🙂 ). Fasolę odsączyć z zalewy i trochę przepłukać. Do miski wrzucić makrelę, fasolę, dodać jogurt grecki, musztardę i przyprawy. Wszystko razem zmiksować, a następnie dodać posiekaną na drobno cebulkę i natkę pietruszki. Pastę można jeść od razu, ale według mnie lepsza jest jak smaki się przegryzą, czyli postoją trochę w lodówce. Dlatego też polecam zrobienie tej pasy wieczorem, żeby na rano była gotowa.
Near light.
Kryzys duszy.
„Masz klasę młodych, silnych mężczyzn i kobiet, i wszyscy oni chcą oddać za coś życie. Reklamy każą tym ludziom uganiać się za samochodami i ubraniami, których nie potrzebują. Całe pokolenia wykonują pracę, której nienawidzą, po to tylko, żeby móc sobie kupować coś, co nie jest im wcale potrzebne. Nasze pokolenie nie toczy żadnej wielkiej wojny, nie zmaga się z żadnym wielkim kryzysem, ale przecież my też walczymy, prowadzimy wielką wojnę o duszę. Prowadzimy wielką rewolucję przeciwko kulturze. Nasze życie to jeden wielki kryzys. Przechodzimy kryzys duszy…”
Chuck Palahniuk

