
Na ziemi ognia i lodu cz.3


Widzisz przedstawienie, a nie wiesz jak ono się ma do samej rzeczy


Witam serdecznie po dłuższej przerwie!
Od czasu gdy zrozumiałem prawdziwą naturę tego co nas otacza i zaakceptowałem ten stan wewnętrznie, nie odczuwam już tak silnej potrzeby dzielenia się własnymi przemyśleniami jak wówczas, gdy walczyłem z zaprogramowanym genetycznie i behawioralnie obrazem świata. Może nie zbudowałem teorii wszystkiego, jak wiemy nie udało się to jeszcze nikomu, ale podobnie jak inni, myślący ludzie na ziemi, tej ziemi doszedłem do wielu konstruktywnych wniosków. Bezsilność sprawia, że najlepsze co możemy, to konsumować to co nas otacza korzystając z tego ułamka sekundy, w jakim mamy szansę doświadczać percepcją tego najlepszego ze światów – oczywiście przy poszanowaniu innych, ale to załatwia prawo naturalne.
Bardzo prosto, przystępnie – polecam.
Ostatnio tak się składa, że stara, dobra, radiowa Trójka jest dla mnie źródłem inspiracji jeśli chodzi o czytanie książek. Po Sekretnym życiu drzew Petera Wohllebena, na którą wpadłem po dość obszernej audycji we wspomnianej rozgłośni, przyszedł czas na drugą pozycję, a mianowicie Przeciw empatii Paula Blooma. Obie pozycje doskonale wpisały się w obszary mojego zainteresowania motorami sprawczymi tego co dzieje się na ziemi. Obaj panowie mają dość ciekawy dorobek naukowy w swoich dziedzinach, pierwszy z nich jest z wykształcenia leśnikiem I niemal całe swoje życie poświęcił na poznawaniu życia lasu, drugi psycholog zatrudniony przez uniwersytet w Yale. Co zatem może łączyć drzewa i pojęcie empatii? Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam!
