Media społecznościowe sprawiły, że każda nawet przeciętna kobieta jest w stanie romantycznie zakochać się tylko w wąskiej populacji mężczyzn, oczywiście tych najbardziej atrakcyjnych fizycznie i zasobnych. Jasnym jest, że tych Top10 nie starczy dla każdej, stąd frustracja, chamstwo, ekstremalne sukotarcze i potwierdzanie własnej atrakcyjności w postaci budowania kręgu beta orbiterów, czyli facetów, którzy kobiety nie pociągają ale mają potencjał z powodu zasobów, którymi chcą się podzielić. Zasoby to nie tylko pieniądze czy majątek ale także czas, wsparcie, gotowość do bycia na każde wezwanie. Każda w miarę atrakcyjna kobieta ma w swoim kręgu, jednego, dwóch Alfa z którymi w każdej chwili jest gotowa na związek, kilku Beta, którzy służą do podbijania ego i bycia w pogotowiu, są także Gamma, tych jest najwięcej ale oni zasługują od czasu do czasu na krótką odpowiedź na ich sążniste listy, bo jak już trzeba np ją gdzie podrzucić autem to tylko Beta. xD

Instytucja Alfa, Beta, Gamma istniała zawsze i nie tu jest problem, problem jest tu, że bez dostępu do socjal mediów kobiety żyły lokalnie i ich mózgi przydzielały odpowiednią rolę poszczególnym panom tylko lokalnie. Czyli we wsi Alfą mógł być facet, który współcześnie nie byłby nawet Beta i to w nim zakochałaby się bez pamięci nasza białogłowa, bo po prostu miałaby ograniczony wybór. Ale czy obecnie naprawdę ma wybór? NIE! Nie ma, jedyne co ma to iluzję tego wyboru bo koresponduje z jednym z Top10 licząc na to, że gdy już dojdzie do spotkania to przekona go do siebie, on się zakocha i będzie fota spod palmy, piękne bejbe i zazdrość koleżanek. xD A tu figa, żaden facet z Top10 nie jest zainteresowany monogamicznym związkiem, nie jest bo nie musi. I jak pokazują historie takich ludzi, ten stan trwa do późnej starości kiedy to często nasz Alvaro wybiera sobie jedną z dużo młodszych pań będących z jego kręgu zainteresowań, bo po prostu nie chce mu się już peklować tylko chce posiedzieć w skąpanym słońcem ogrodzie i nacieszyć się ciepłym wieczorem z książką i kieliszkiem koniaku. Kobiety często po ostrej cock carousel wybierały na ojca dzieci i partnera najbardziej rokującego Beta i mało tego, po pewnym czasie mimo braku motyli na początku okazywało się, że….zakochują się w tych chłopakach ze względu na ich charaktery, podejście, skuteczność w życiu itd. Kobieta nigdy Cię nie kocha przyjacielu, ona kocha wyłącznie wizję Ciebie w swojej głowie i to dlatego właśnie socjal media są odpowiedzialne za to co dzieje się na rynku relacji międzyludzkich.
Where wady ktoś powie?
Ano tu, że dzietność spada 🙂 Kiedyś związki tworzyli mężczyźni beta wybierani z lokalnego grona tych najbardziej rokujących, kobiety nie chciały wiązać się z Alfa bo to na dłuższą metę jest trudne do zniesienia! Trzeba akceptować brak zaangażowania, ciągłe podjazdy koleżanek, liczne zdrady i romanse, nigdy nie jest się tą jedyną itp.
Ktoś zapyta to czemu teraz tak się nie da?
Ano nie da się bo kobiety mając iluzoryczny dostęp do Top10 umieszczają naprawdę atrakcyjnych ale i dostępnych mężczyzn w ramkach Beta a ci z kolei nie chcą być opcją bo czują własną wartość i widząc, że nawet nadskakując i starając się nie dostają takiego przyciągania na jakie by liczyli. W ostatecznym rozrachunku zawsze jest telefon wieczorem i pisanie z randomami z sieci a tak naprawdę podglądanie co robi akurat jej Alfa mieszkający w Nowym Jorku. 🙂 I mężczyźni Beta wycofują się zupełnie z relacji widząc raz po raz, że dostają żadną albo niewielką stopę zwrotu w inwestycję emocjonalną i materialną w kobietę.
I tu do akcji wchodzą Gamma, którzy w normalnych warunkach mogliby sobie tylko popatrzeć a pamiętajmy, że różne badania szacują, że takich mężczyzn w populacji może być prawie połowa. Zaczyna się bombardowanie atencją, kupowanie prezentów, oferowanie wsparcia, pomocy przy praktycznie zerowym odzewie. Ci ludzie są tak zdesperowani, że zrobią wszystko żeby tylko wejść w bliskość a to tak niestety nie działa bo z Gammą kobieta nie wejdzie w żadną relację poza tą opartą na wykorzystywaniu go jeśli nie ma oporów albo odtrąceniu jeśli je ma.
No to co zrobić, jak żyć? xD
Swoją pozycję w hierarchii wartości kobiety możesz sprawdzić tylko empirycznie. Nie słuchaj tego co mówi tylko obserwuj, jeśli na twoją inicjatywę brak jej to jasne jest, że jesteś opcją i nigdy nie będziesz celem. Zrób jedno ćwiczenie – przestań inicjować cokolwiek w kierunku kobiet, które Ci się podobają i poczekaj na odzew. Jeśli zostaniesz sam to odpowiedź jest jasna. I to właśnie się dzieje na naszych oczach – mężczyźni zrozumieli, że bycie podnóżkiem za cenę posiadania rodziny jest nieakceptowalne a to wyeliminowało ogromną rzeszę chłopaków z potencjałem – zostali tylko Alfa (bez dostępu) i Gamma, których kobiety nie chcą za żadną cenę.
Ja naprawdę współczuję młodym chłopakom, ja się jeszcze załapałem na normalność i mam już swoje lata więc jestem w innej sytuacji.
Trzymajta się tam ramy i nie pozwalajcie wykorzystywać bo widać, że coś drga w tej patologii, na razie na niewielką skalę ale zaczyna się pojawiać już pewna liczba kobiet, które świadomie rezygnują z socjal mediów ograniczając sobie uderzenie dopaminy po to żeby żyć lokalnie. Niestety pokolenie Z moim zdaniem jest już stracone, bo zmiany ty zachodzą za wolno.
Rafał
