Media społecznościowe sprawiły, że każda nawet przeciętna kobieta jest w stanie romantycznie zakochać się tylko w wąskiej populacji mężczyzn, oczywiście tych najbardziej atrakcyjnych fizycznie i zasobnych. Jasnym jest, że tych Top10 nie starczy dla każdej, stąd frustracja, chamstwo, ekstremalne sukotarcze i potwierdzanie własnej atrakcyjności w postaci budowania kręgu beta orbiterów, czyli facetów, którzy kobiety nie pociągają ale mają potencjał z powodu zasobów, którymi chcą się podzielić. Zasoby to nie tylko pieniądze czy majątek ale także czas, wsparcie, gotowość do bycia na każde wezwanie. Każda w miarę atrakcyjna kobieta ma w swoim kręgu, jednego, dwóch Alfa z którymi w każdej chwili jest gotowa na związek, kilku Beta, którzy służą do podbijania ego i bycia w pogotowiu, są także Gamma, tych jest najwięcej ale oni zasługują od czasu do czasu na krótką odpowiedź na ich sążniste listy, bo jak już trzeba np ją gdzie podrzucić autem to tylko Beta. xD
