Chyba jestem grafomanem? 
“Pani White skarżyła się, że mąż ograniczył jej kontakty społeczne, tak że nigdy nie nauczyła się tańczyć. Dzięki zmianom jej postawy wywołanym leczeniem psychiatrycznym mąż stał się mniej pewny siebie i bardziej pobłażliwy . Pani White mogła więc rozszerzyć zakres swojej aktywności. Zapisała się na lekcje tańca i wtedy ku swej rozpaczy odkryła, że ma chorobliwy lęk przed parkietem, po czym zrezygnowała z tych lekcji. To niefortunne i inne podobne przedsięwzięcia odsłoniły ważne aspekty struktury jej małżeństwa. Spośród wielu konkurentów wybrała na męża człowieka dominującego. Pozwoliło jej to potem skarżyć się,że mogłaby robić wiele rozmaitych rzeczy , „gdyby nie on”. Wiele jej koleżanek miało dominujących mężów i gdy spotykały się na porannej kawie spędzały sporo czasu grając w „Gdyby nie on”. Jednakże, jak okazało się, na przekór jej skargom mąż oddawał jej prawdziwą przysługę powstrzymującą od przedsięwzięć, których się bała i chroniąc wręcz przed uświadomieniem sobie własnych lęków . Właśnie dlatego jej Dziecko przenikliwie wybrało takiego męża. Lecz to nie wszystko. Jego zakazy i jej skargi często doprowadzały do kłótni, tak że ich pożycie seksualne było poważnie zakłócone. Mąż czuł się winny i z tego powodu sprawiał jej często kosztowne prezenty . Zapewne gdy obdarzył ją większą swobodą, jego prezenty stały się mniej kosztowne i rzadsze. Ponieważ poza sprawami domowymi i dziećmi niewiele mieli ze sobą wspólnego, kłótnie wyróżniały się jako ważne wydarzenia i głównie przy tych okazjach prowadzili ze sobą autentyczne rozmowy . Tak czy owak życie małżeńskie nauczyło ją jednego: że wszyscy mężczyźni są podli despotyczni. Jak się potem okazało, postawa ta była związana z jej dawniejszymi fantazjami, w których widziała siebie jako ofiarę seksualnej agresji mężczyzny. Gra może toczyć się tak długo, jak długo mąż zabrania. Jeśli zamiast „Nie waż się” mówi on „Dalej, śmiało”, leżące u podstaw fobie zostają zdemaskowane i żona nie może już dłużej „zwalać” na niego, co pokazuje przypadek pani White.”
Eric Berne – W co grają ludzie?
PS: Przy okazji polecam pozycję jako absolutnie bazową, jeśli ktoś jest zainteresowany tymi mechanizmami 
