Żuraw i czapla.

Pobawiłem się trochę montażem i obróbką no i mamy! Żuraw i czapla!

Nie jest to Pewex, ale wydaje mi się, że ogląda się to znacznie lepiej niż to co leżało na Chomiku.

Bardzo fajne kino z czasów, gdy relacje międzyludzkie były jeszcze normalne. Fenomenalna gra Katarzyny Chrzanowskiej oraz Dariusza Domareckiego (ktoś wie, co z Panem Dariuszem?). Do tego odrobina mazurskiej bryzy oraz szczypta bieszczadzkiej przygody, okraszona dużą dawką warszawskiego słońca z połowy lat osiemdziesiątych. Uwielbiam wracać do tamtych chwil! Zwróćmy uwagę, że muzykę do filmu napisał nieznany wtedy jeszcze prawie nikomu Michał Lorenc, mamy również znakomity utwór Stanisława Soyki – Dlaczego uciekasz. Film na podstawie powieści Krystyny Siesickiej – Zapałka na zakręcie.

Cieszę się, że krótko, bo krótko, ale udało mi się załapać na normalność. 🙂

Populacja, temperatura i upadek cywilizacji.

Ostatnio wpadłem na ciekawy wątek na racjonaliście, w którym ktoś linkował do artykułu Adama Franka, profesora University of Rochester, w którym wspomniany naukowiec rozważa potencjalną przyszłość naszego gatunku w kontekście wzrostu temperatury atmosfery oraz rozrostu populacji. Model wspomagany komputerowo (ach te algorytmy genetyczne) bazuje na analizie cywilizacji, która kiedyś istniała na Wyspie Wielkanocnej. W ogóle ta wyspa jest wdzięcznym tematem do wielu badań z tego zakresu, co ciekawe wbrew pozorom ostatnie wyniki dowodzą, że to nie mieszkańcy przyczynili się do wyludnienia tego bajkowego miejsca a szersze zmiany klimatyczne, co jest pewną przesłanką, że…może nie mamy aż takiego wpływu na klimat jak nam się wydaje.
Czytaj dalej „Populacja, temperatura i upadek cywilizacji.”

Kids in a ghost town!

Każdy kto dorastał w latach 80-tych i nie został skażony łomotem musiał być fanem lub chociaż otrzeć się o Bon Jovi, Queensryche, czy The Nelson. Charakterystyczne rytmy, wokal oraz brzmienia gitary są nie do podrobienia i stanowią wg mnie swoistą wizytówkę tego czasu. Wertując kilka dni temu wydania Napalm Records przy okazji szukania nowej płyty Crematory wpadłem na pewien album. Wpadłem i utonąłem! 🙂 Nie sądziłem, że współcześnie ktokolwiek będzie w stanie wypuścić tak doskonały remake tamtych klimatów. Okazuje się, że tak, a zrobiła to kapela pod tytułem Nestor. Zespół istnieje od lat 80-tych ale jakoś do tej pory nie zagościł w moim odtwarzaczu, ilość odtworzeń na Spotify też raczej pokazuje, że to nisza a tymczasem płyta „Kids in a ghost town” jest dla mnie majstersztykiem do tego stopnia, że poświęcę jej sporo czasu a nawet kupię na fizycznym nośniku, co zdarza mi się rzadko ostatnimi czasy! Zapraszam do klimatu świata, którego już nie ma! 🙂

Czytaj dalej „Kids in a ghost town!”

Algorytmy genetyczne.

Takie luźne przemyślenia na koniec albo początek dnia…

Przecież można się w każdej chwili wylogować – dogłębne zrozumienie tego fenomenu pewnego pięknego poranka po nieprzespanej nocy zapewniło mi spokój wewnętrzny do końca. Kiedyś trochę kombinowałem w ramach projektu z programowaniem algorytmami genetycznymi – ciekawe doświadczenie biorąc pod uwagę wyniki.. Szkoda, że sztuczna inteligencja nie doszła jeszcze do poziomu, kiedy fragmenty populacji, które my jako ludzie tworzymy nie nabierają samoświadomości.

Wnioski z tego epizodu?

Najbardziej niesamowite jest promowanie przez dobór naturalny tych osobników, którzy odczuwają większy ból. Przy nieskończonych iteracjach dziedziczenia tej cechy okazuje się, ze celem istnienia jest niemal wyłącznie ból. Innymi słowy ewolucja gatunku w dłuższej perspektywie dąży wyłącznie do eskalacji cierpienia.

Algorytmy genetyczne

 

3xA, czyli antropomorfizm, antropocentryzm, antynatalizm.

Cóż? Ciężko coś napisać w obliczu pełnoskalowej wojny na wschodzie, tak czy inaczej od pewnego czasu chodzi mi po głowie coś, co zawsze wydawało mi się słuszne, choć bywały okresy w moim życiu, gdy wstydziłem się takiego podejścia. Antropomorfizacja to nadawanie cech ludzkich np przedmiotom, zwierzętom, martwej naturze itp. uważam natomiast, że nadawanie cech ludzkich ludziom bo wyglądają jak ludzie jest błędem. Tak jak nikt nie zasługuje na szacunek przez sam fakt, że z wyglądu jest człowiekiem tak samo może zdarzyć się, że pomimo wszelkich cech ludzkich osobnikowi bliżej do dzikiego kota niż do homo sapiens. Skończmy w końcu z nadawaniem czemukolwiek wartości na podstawie cech fizycznych! I żeby nie było – zwierzęta też lubią dręczyć inne zwierzęta. To wszystko dzieje się dlatego, że ten świat z punktu widzenia świadomej istoty jest dokumentnie skopany w fundamentach. Nie może być inaczej jeśli życie powstaje na ułamek sekundy w skali całości, w dodatku na kawałku skały pędzącej przez Wszechświat tylko dlatego, że akurat znalazła się w dobrym miejscu i czasie pod względem źródła energii.

Czytaj dalej „3xA, czyli antropomorfizm, antropocentryzm, antynatalizm.”

Themaskator