Obejrzałem go w końcu! Lepiej późno niż wcale – lenistwo ostatnio mnie nie rozpieszcza niestety. 🙂 Pierwsza refleksja po wstaniu z fotela w kinie – nie wiem co ludzi wstrząsa w tym filmie? Być może większość z nas żyje w jakiejś bańce mydlanej, z dala od prawdziwego życia? Być może racjonalizacja rzeczywistości jest tak silna, że odrzucamy pewne oczywiste fakty? Dla mnie to co pokazano to zwykły element tego co nas otacza, w dodatku obecny od zarania dziejów, wszędzie, w każdej grupie społecznej, kaście, zawodzie, grupie wiekowej jaka istnieje na Ziemi, przy czym koncentracja takich zjawisk w myśl zasady „pod latarnią najciemniej” występuje często w miejscach, gdzie byśmy się ich nie spodziewali. Mnie akurat zjawisko pedofilii nie dotknęło, ale wyłącznie dlatego, że byłem jako dziecko nie aż tak atrakcyjny fizycznie, aby stanowić przynętę dla chętnych, natomiast do dziś pamiętam podjazdy księdza mojej rodzimej parafii do moich przystojniejszych kolegów i trzepanie kolanami pod sutanną w czasie lekcji religii w starej sali katechetycznej. Później była pierwsza wódka z księdzem w knajpie i znajomy, który robił jako kierowca u podrzędnego klechy spod miasta, a dzięki któremu mogliśmy powozić się „sześćsetą” z podwójnymi szybami już w latach 90tych.
Czytaj dalej „Kler – moja optyka.”
Najdłuższa droga na skróty.
Tak się ostatnio zacząłem zastanawiać nad chodzeniem na skróty, wybierając w parku Saskim wydeptaną dróżkę prowadzącą wprost… na tory tramwajowe. Był tam co prawda niewielki płotek, który miał zachęcić do powrotu na utartą ścieżkę, ale obserwując otoczenie, zauważyłem, że sporo ludzi przezeń skacze. 🙂 To chyba ludzka domena, że chcemy wszystko od razu, teraz, w dużej ilości, byle się zachłysnąć, byle połknąć. Tymczasem niemal każda droga na skróty w życiu jest najdłuższą, najtrudniejszą i odbierającą siły witalne. Przykładów można mnożyć tysiące. Jeśli nie masz szkoły a próbujesz innych uczyć, spotkasz się z drwiną, jeśli jesteś biedny i wygrasz w lotto to roztrwonisz pieniądze bardzo szybko albo zaczniesz się martwić, żeby ich nie stracić, jeśli nie nauczysz się dawkować sobie poczucia szczęścia od wewnątrz tylko będziesz próbował je łapać za pomocą używek to skończy się to kacem, jeśli nagle zapragniesz władzy dla władzy, sławy dla sławy to skończysz marnie, bowiem nawet gdy uda ci się wspiąć na szczyty pojawi się…strach, który odbierze całą radość zwycięstwa.
Czytaj dalej „Najdłuższa droga na skróty.”
Hipokryzja źródłem cierpienia :)
Od jakiegoś czasu obserwuję festiwal hipokryzji w wykonaniu ludzi, którzy mnie otaczają, jednak motywem do popełnienia owego tekstu był felieton zamieszczony w polskiej wersji vice.com. Wielu ludzi nawet związanych zawodowo z psychologią neguje próby unormowania zjawiska dobierania się w pary homo sapiens w oparciu o SMV. Nie szkodzi, że Dawkins wyłożył niczym dla kretynów strategie doboru naturalnego wśród ludzi, wystarczy wyparcie i negacja aby okopać się na własnych pozycjach i udając „prawilnego” egzystować jako „atencyjna” dziwka. 😀 Spokojnie, przywykłem już do obserwacji homo sapiens (w tym siebie) :P, niczym pająków na moim poddaszu, kiedy czują się królami ziemi, wpieprzając kolejną muchę. 🙂 Zatem? Zaczynamy rozbiór przypadku!

Żródło: Vice.com Czytaj dalej „Hipokryzja źródłem cierpienia :)”
Dla samego żarcia było warto :)
Od kilku lat fascynuje mnie karawaning. Swoboda w przemieszczaniu się połączona z poczuciem wolności wyboru co do miejsca, gdzie chcę spędzać czas jest niesamowicie pociągająca. Tak się składa, że w tym roku po raz pierwszy od lat wróciłem na polskie wybrzeże i…nie żałuję. Szczególnie kemping w Międzyzdrojach zrobił na mnie dobre wrażenie – czysto, przytulnie, można powiedzieć, że obiekt przewyższa swoje odpowiedniki w zachodniej Europie a już na pewno te na południu. Tu właśnie spotkałem pewnego starego Holendra podróżującego przez świat starym Hymerem z 75 konnym dieslem. Pewnej ciepłej, gwieździstej nocy siedliśmy ze szklaneczką czegoś mocniejszego i pogadaliśmy o życiu. Mimo ponad 30 lat różnicy natychmiast złapałem flow i wyczułem, że ten człowiek jest kwintesencją naturalności, nie ma w nim kszty zakłamania, czy fałszu a miast tych dwóch powszechnych dziś cech podstawą jego aury jest…mądrość życiowa.
SMV po raz n-ty :)
Ponieważ temat jest rozebrany na czynniki pierwsze od lat, a wciąż wszelkiej maści „miszcze” teoretyczni relacji damsko męskich próbują na kanwie tego fenomenu zarabiać pieniądze, to czuję się wywołany do tablicy, jako…weteran podrywaja. 🙂 Do napisania tekstu skłonił mnie wywiad z profesorem Tomaszem Szlendakiem zamieszczony na szumnie zwanej witrynie swiadomosc-zwiazow.pl 😛
Jako, że nadal w społeczeństwie a szczególnie jego męskiej części bryluje kompletna racjonalizacja tematu ze wskazaniem na to, że kobiety to dziwki bo lecą na pieniądze, spieszę z wyjaśnieniem tego fenomenu, obśmiewanego nawet przez ludzi zawodowo związanych z psychologią a nie mających pojęcia o najnowszych badaniach w tym zakresie. Chętnym polecam przejrzenie archiwalnych felietonów, są tam odnośniki do badań naukowych dowodzących, że teorie związane z SMV nie są wymysłem pryszczatych gimnazjalistów tylko rzetelnym podejściem do kwestii karuzeli matrymonialnej wśród zwierząt zwanych ludźmi.
Czytaj dalej „SMV po raz n-ty :)”
