Dziś sieć, to w zasadzie jedyne miejsce, gdzie można spotkać ludzi drenujących naturę ziemi, tej ziemi w stopniu umożliwiającym pasjonującą dyskusję na pewnym poziomie wiedzy. Kolega poruszył fajny problem, a mianowicie – dziewczyna, 800 znajomych i 320 podglądających (wszyscy wiemy dlaczego, nie jest to wiedza, czy wyjątkowy przekaz – to jasne) rzuca hasło – „czy jest tu jakiś informatyk”? 😀 Fajny temat opisujący mechanizm „podpuszczania”. Oczywiście większość ludzi przechodzi do porządku nad takimi rzeczami, ale jeśli odrzucimy emocje, to równie dobrze powinieneś Ty do niej powiedzieć na przykład: słuchaj, coś mi śmigło nawala ostatnio, może byś spróbowała coś z tym zrobić, fajna laska jesteś! I co? Ktoś powie, że to różne sprawy, a ja odpowiem, że to tylko kwestia percepcji, programowania i norm społecznych narzuconych z zewnątrz.
Wszystko dlatego, że rządzą nami wyłącznie niemal deficyty a w fundamentach każdego działania stoi egoizm. Wróćmy jednak do wspomnianej Pani mającej kłopot z komputerem, oczywiście zgłasza się kilku panów, przerzucają się starając się pomóc kobiecie jak mogą, a tymczasem prawdziwa strona tej gierki, pod tytułem „przy okazji sprawdzę jak jestem atrakcyjna”, wygląda nieco inaczej. Jak? Po pierwsze nikt z nas nie jest altruistą, ani ona, ani oni, gdzie więc jest haczyk? Każdy z nich podświadomie na coś liczy, może być to awans z gamma do beta, z lajkującego do piszącego, punkcik do fejmu, prepaid w związku z jakimiś planami itp. Alfa przeważnie zlewają takie „ogłoszenia”, co w żaden sposób nie szkodzi ich pozycji. 😀



