Polowania na czarownice ciąg dalszy, czyli kobiety są złe, kobiety lecą na kasę, kobiety kłamią, faceci to świnie, chcą tylko jednego, nie mają serca, a w ogóle każdy pijak to złodziej, bo każdy złodziej to pijak. Nie ma w tym nic śmiesznego, bowiem sam latami odbijałem się od ściany widząc niemal wszędzie spiskową teorię dziejów, która powodowała, że moje życie zamieniało się w koszmar. Wszystko do trwało do czasu, gdy zrozumiałem prawdziwą naturę ziemi, tej ziemi, pojąłem, że wszelkie religie, sekty, stowarzyszenia, instytucje bardzo rzadko działają w zgodzie z własnym statutem, a właściwie ich główną płaszczyzną działalności jest dojenie krów i strzyżenie baranów. I tak, na konfliktach międzyludzkich zarabiają prawnicy, na ścinaniu puszczy białowieskiej stowarzyszenia zielonych, na wierzących pasterze i tak dalej, i tak dalej. Co zatem zrobić, aby ustrzec się przed byciem ofiarą? To proste – zmienić własną optykę, unikać dramatów, ludzi ciągnących w dół, żyjących konfliktem, czy też sprzedających dobrą nadzieję w chwili, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że za chwilę umrzesz. Wszystko co potrzebne do szczęścia jest w Tobie. Brzmi jak pierdolenie kołcza od samorozwoju? Pewnie tak, różnica jest jedna – prawie żaden z nich nie rozumie całości tego co nas otacza, skupiając się na wąskim fragmencie rzeczywistości. Na tyle wąskim, żeby zarobić, a jednocześnie na tyle szerokim, żeby zrobić Ci kibel z mózgu. Przestań płacić, a zacznij myśleć. 🙂

Czytaj dalej „Nieoznaczoność Heisenberga, a relacje międzyludzkie.”
Ludzki kręgosłup moralny w pigułce.
Dziś pochylimy się nad naszą moralnością, szlachetnością oraz poczuciem doskonałości a także udowodnimy, że…coś takiego jak „dobry wybór” często nie istnieje. Przy okazji okaże się, że nawet altruiści są w rzeczywistości egoistami, tylko ich fundamentalne motory działania są oparte na innych przesłankach.Dylemat wagonika jest znany w różnych wersjach jako zagadnienie filozoficzne od wielu lat, choć jak życie wskazuje, bywa że zdarza nam się stanąć przed takim wyborem również bezpośrednio. Wyobraźmy sobie, że siedzimy w OPS Room i mamy podjąć decyzję, czy zestrzelić porwany samolot z 216 osobami na pokładzie, czy też pozwolić, aby uderzył w wieżowiec i zabił kilka tysięcy ludzi? Odpowiedź z pozoru wydaje się prosta – ocalić większość ludzi. Ale czy nadal taką decyzje podejmiemy jeśli na pokładzie będzie np nasze dziecko, czy ktoś bliski? Wróćmy jednak na tory, aby zacząć od klasycznej wersji dylematu. Na początek ilustracja:
Jak się produkuje automaty imitacyjno-naśladowcze?
Społeczeństwo przypomina do bólu zaawansowaną sieć neuronową. Natura poprzez różnego rodzaju konfigi ludzkiego genotypu nieświadomie „testuje” najbardziej skuteczne dla przetrwania gałęzie i odłamy czegoś, co możemy nazwać osobowością a w fundamentach jest czymś, co ma zapewnić reprodukcję genów. Gdyby nie potężna katastrofa naturalna, która zmiotła z ziemi dinozaury, prawdopodobnie do dziś nie wyszlibyśmy z nor, i jako przedstawiciele ssaków, nigdy nie sięgnęli po koronę gatunku panującego na ziemi, tej ziemi. Oczywiście każdemu z nas wydaje się, że jest wyjątkowy, ewentualnie jego droga jest właściwa, reszta to durnie, idioci, półgłówki. Oczywiście w takim myśleniu jest sporo racji, bowiem przetrwanie wymaga dwóch cech – bezwzględności i naśladowania stada. Jeśli ktoś to potrafi na polu podświadomym, to świat (w sensie kółka dla chomika) stoi przed nim otworem. Dotarliśmy znów do wolnej woli, która nie istnieje. Każdemu z nas wydaje się, że jest panem własnego życia, emocji, sposobu myślenia, a tymczasem nasze własne poczynania są zautomatyzowane do bólu poprzez programowanie, jedynie filtr mentalny czyni, że wydaje nam się iż nasze decyzje są nasze. Dziecko przychodzi na świat i natychmiast zostaje poddane programowaniu, którego zresztą uczy się niemal od początku. Zapłaczę, to mnie przytulą, zmienią pieluchę, znów zapłaczę, będzie micha. Automat imitacyjno-naśladowczy nabiera tempa. Dalej obserwuje rodziców, co w połączeniu z zaprogramowaniem genetycznym powoduje, że wzmacnia bądź osłabia pewne charakterystyczne dla samego „siebie” cechy. Co to wszystko ma wspólnego z wolną wolą? Zupełnie nic. 
Czytaj dalej „Jak się produkuje automaty imitacyjno-naśladowcze?”
Ranking zawodów wg użyteczności ludzkiej.
Swego czasu bodajże Newsweek opublikował listę najbardziej prestiżowych zajęć wykonywanych przez ludzi na ziemi, tej ziemi. Pozwolę sobie przytoczyć ten ranking, bowiem wskazuje on niedwuznacznie na motywy, którymi kierowali się ludzie wybierający na takie a nie inne zajęcie, jako prestiżowe.
- Policjant
- Adwokat
- Sędzia
- Aktor
- Lekarz
- Pielęgniarka
- Górnik
- Strażak
- Naukowiec
- Oficer WP

Dlaczego Tomka nie można było uratować?
Ostatnimi czasy Pan Wiesław Weiss przy okazji premiery książki Tomek Beksiński. Portret Prawdziwy, wysnuł tezę, że samobójstwo Tomka było przypadkowe, że on do końca nie chciał umierać, tylko zły zbieg okoliczności sprawił, że stało się najgorsze. Za zaplanowaniem odejścia przemawia między innymi ukrycie kluczy do jego mieszkania, będących w gestii ojca, ale jest też wiele faktów przeczącym temu, że chciał on w pamiętne święta 1999 roku rozstać się ze światem. Między innymi prośba do ojca o nagranie kilku pozycji z TV, celem późniejszego obejrzenia, rozmowy z przyjaciółmi, ogólne nastawienie do życia, wspomniane między innymi przez Wiesława Weissa i tak dalej. Co zatem stało się 24 grudnia 1999 roku?

