Sam sobie przynieś słońce.

„Czułem się tak, jakbym miał dziurę pośrodku piersi. Wszystko, czym jestem i czym kiedykolwiek byłem, sączyło się przez nią, aż nie zostało nic. Zostałem wydrążony, zupełnie pusty. Żaden mój uśmiech, ani dobry uczynek nie wypłynie już ze mnie; będę robił wszystko z obowiązku, a nie z miłości. Światowe konflikty toczą się dalej, odległe i nierzeczywiste; odtąd nie mam już w nich swego udziału. Ożywia mnie tylko chore poczucie obowiązku, bo cała miłość uleciała.”

Steph Swainston

Odważna naiwność.

„I oto na zakręcie ujrzałem maleńki krzaczek pokryty żółciutkimi listkami. Aż mi dech zaparło. Pośród tych ogromnych nagich drzew był tak strasznie naiwny i odważny. Pierwszy wypuścił listeczki, delikatniejsze od różanych płatków. Zaryzykował. Miał ufność do świata. Pochyliłem się nad nim – i z oczu trysnęły mi bezsensowne łzy. Wściekłem się na siebie. „Baba! baba! i dureń!” – urągałem sam sobie. A musiałem płakać dalej.”

Piotr Choynowski

Nauczyciel.

„Na dobre i złe, na życie, jakie ono będzie, ale razem. Wszystko pokonam, wszystko przetrzymam, jeżeli będziemy razem. Nie mogę obiecać bogactwa, jestem biednym nauczycielem, ale mogę zapewnić miłość ogromną, niewyczerpaną i męskie ramię do podparcia. Bezpieczeństwo. Życie nie dla zdobywania majątku, ale dla doskonalenia siebie. Najciekawsze, jakie tylko może być.”

Jan Łysakowski

Nie mogę być częścią świata…

„Nie mogę być częścią świata, gdzie mężczyźni ubierają swoje żony jak prostytutki, pokazując wszystko, co powinno zostać ukryte, gdzie nie ma pojęcia honoru i godności, gdzie rzadko można polegać na kimś, kto mówi, że coś obiecuje.

Gdzie kobiety nie chcą mieć dzieci, a mężczyźni nie chcą zakładać rodzin.

Gdzie frajerzy wierzą, że odnieśli sukces, siedząc rozparci za kierownicami limuzyn ich ojców, gdzie ojcowie mający iluzję władzy, próbują udowadniać ci, że jesteś nikim.

Gdzie ludzie fałszywie deklarują wiarę w Boga z kieliszkiem w ręku i brakiem zrozumienia podstaw, tego w co wierzą.

Gdzie pojęcie zazdrości jest uważane ze słabość, a skromność jest wadą.

Gdzie ludzie zapominają o miłości, szukając najlepszej opcji dla siebie, a nie człowieka w człowieku.

Gdzie ludzie wydają ostatnie pieniądze na swój samochód, nie szczędząc środków ani czasu, a sami są tak słabi, że sądzą iż to drogie cacko ukryje ich słabość.

Gdzie chłopcy tracą ciężko zarobione przez rodziców pieniądze w klubach, a dziewczyny kochają ich za to.

Gdzie nie można odróżnić kobiet od mężczyzn, a nazywane jest to „wolnością wyboru”, zaś idących tradycyjną ścieżką nazywa się upośledzonymi despotami.

Ja wybieram swoją drogę, jest mi tylko przykro, że nie znalazłem zrozumienia, wśród ludzi, na których naprawdę mi zależało.”

Keanu Reeves

Themaskator