Kamienica w Pruszkowie przy Stalowej 20 była świadkiem wielu ciekawych wydarzeń. W latach dwudziestych ubiegłego wieku funkcjonowała tam Rada Główna Opiekuńcza, wspomagająca biednych mieszkańców owego przemysłowego miasteczka, później siedzibę miał tam Bank Spółdzielni Kredytowej Gospodarstwa Spółdzielczego, który na skutek wielu nietrafnych decyzji a także wykorzystania dobroduszności prezesa owej instytucji, znanego działacza społecznego Zenona Rutkowskiego zbankrutował pod koniec lat dwudziestych przynosząc ponad milion przedwojennych złotych strat. Historia ta zakończyła się niestety samobójem Pana Rutkowskiego – był to czas, gdy honor miał większe znaczenie niż życie. Lokator, który dziś mieszka w lokalu zajmowanym przez bank zapewne nie zdaje sobie sprawy z dramatu jaki rozegrał się tam prawie sto lat temu.
Czytaj dalej „Ruda piękność z Pruszkowa.”
Cała wstecz.
Chciałbym Ci kiedyś opowiedzieć – opowiedzieć o sobie. O straconych szansach, o wykorzystanych nadziejach, o zaprzepaszczonych chwilach, o magicznym oku w starym radiu na szafie, o nieszczelnych oknach i widoku na park. O drewnianym stoliczku, migających lampkach, narzucie w paski, wielkim, drewnianym stole i dużej szafie. O zielonej tapecie i niebieskim telefonie. Chciałbym ci opowiedzieć o Tobie w sobie…
Do widzenia, do jutra…
Uśmiechnij się! Co mam robić, żebyś się teraz uśmiechał?
Zostać na mojej planecie, porzucić swój biały zamek i przenieść się do mojego.
I będziesz się uśmiechał?
Jeżeli zostaniesz ze mną, tak. Chcę uwierzyć, że naprawdę jesteś, że istniejesz.
Jacques, nigdy nie będziemy razem….
Zabezpieczone: Jedyny skuteczny narkotyk.
Huxley w święta podlewany Beksińskim.
Zaiste mieszanka wybuchowa trzeba przyznać, bowiem to co obserwujemy na świecie dziś, jest niemal doskonałą kopią wizji tego co zawarł dawno temu Huxley w swoich dziełach a co Zdzisław Beksiński wizualizował. Dziś już chyba jasne kto wygrał w starciu z Orwellem? Zacznijmy zatem cytatem, który niezmiennie od lat opisuje mój stosunek do rzeczywistości.
"Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje." Aldous Huxley

