„You know she’s never gonna tell you, if she likes it this way, You know she’s never gonna ask you, if you feel the same…”
Lećmy zatem dalej z eksplorowaniu „cudu” pod tytułem mózg. Jak tam w ogóle? U mnie impreza w najlepsze, dopamina leje się strumieniami, laski tańczą na stole, panowie prężą klaty. Ja? Co ja? Siedzę sobie w kąciku i coś tam piszę. Chcesz przeczytać między innymi o tym, czemu skaczesz do wody z mostu widząc, że ktoś tonie? A może dlaczego pomagasz koledze zdać maturę? Kurde, nie wiem czy powinienem o tym mówić. Czemu? A jesteś gotowy na to, że Twój świat stanie na głowie a cała wiedza jaką masz o świecie stanie się bezużyteczna? No nie wiem, ale jeśli chcesz spróbować, to pamiętaj, że ja nie biorę odpowiedzialności za alkoholizm, narkomanię, utratę sensu życia i tak dalej. Jeśli tu wchodzisz, to musisz wiedzieć, że piekło Dantego jest komedią w porównaniu, do prawdziwej istoty tego co nas otacza. Może lepiej weź niebieską pigułkę? Szczerze radzę! Nie chcesz…No dobra, to lecimy z tym koksem…
Oglądasz właśnie „Dzień dobry TVN”, widzisz przystojnego, uśmiechniętego pana, który ze skromnością opowiada o tym, jak uratował tonącą kobietę.
„Wie pani – mówi – ja nie wiem jak to się stało. Po prostu, coś mi kazało skoczyć, więc skoczyłem. Tak zrobiłby każdy przyzwoity człowiek.”

Czytaj dalej „Impreza trwa w najlepsze! Wpadnij, nie czekaj!”


