Dekonwersja.

„Dekonwersja człowieka z zaprogramowanej rzeczywistości może wywołać u niego depresję, ale to tylko kolejny przykład na szkodliwość programowania. Narkoman po odcięciu go od heroiny też zaczyna zjadać tynk ze ścian, może nawet popełnić samobójstwo. To znaczy, że należy zostawić go w kajdanach uzależnienia, ponieważ:

  • daje mu ono szczęści?
  • jego porzucenie jest niebezpieczne?

Nie wydaje mi się.”

Nobody18

„If you could see what I have seen
Would you believe?”

Coś jeść trzeba, zatem?

Dziś wątróbka na ostro, by Skonecki.

Potrzebujemy:

Kota, który upoluje 400g wątróbki
Mleko
Duża biała cebula
Mała czerwona cebula
Trzy ząbki czosnku
Dwie łyżeczki kaparów
Natka pietruszki
Szczypiorek
Kolendra
Trzy ostre papryki
Kiszona kapusta lub ogórek
Sól
Pieprz
Oliwa, najlepiej z oliwek

Wątróbkę upolowaną przez kota przygotowujemy, usuwając zbędne elementy, a następnie moczymy w mleku i wstawiamy do lodówki na noc. W ten sposób pozbywamy się nieprzyjemnych zapachów, które dla kota są obojętne, bądź nawet pożądane, ale dla nas niekoniecznie. Wyciągamy z lodówki wątróbkę, zamykając tam uprzednio słonia, kroimy drobno warzywa i smażymy je na oliwie do czasu aż się zrumienią. Wątróbkę posypujemy delikatnie mąką i wrzucamy na patelnię. Sól, pieprz do woli. Smażymy 10-15 minut, wykładamy na talerz, kromka chleba z czarnuszką i szklanka soku z niemieckiego „granata” trzonkowego na deser. Smacznego!

Mamy imprezę! Wpadniesz?

Do czego służy człowiekowi mózg? A układ nerwowy? Pewnie będziecie doszukiwać się pięknych, wartościowych myśli, złotych słów i peanów na cześć tego wspaniałego, „boskiego” (celowo w cudzysłowie) urządzenia. Rozwiejmy sielankę i odpowiedzmy na pytanie wprost – naczelnym zadaniem konglomeratu mózg–układ nerwowy, jest…?

= Maksymalizacja szans na przeżycie i wydanie potomstwa jego nosiciela. =

Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na imprezę, ale nie odpowiadam za skutki. 😉

Czytaj dalej „Mamy imprezę! Wpadniesz?”

Spływ Radomką.

Jak pewnie wielu z internetowych znajomych zauważyło, od dłuższego czasu próbujemy realizować własne pasje do bycia jak najbliżej z naturą poprzez spływy kajakowe. Wszystko zaczęło się jakieś trzy lata temu, gdy jeden z przyjaciół zakupił pneumatyczny kajak o dużej dzielności wodnej, stabilności oraz szybkości. Po pierwszych testach okazało się, że czeska jednostka wyprodukowana przez, Gumotex 😀 a nosząca dumną nazwę Seewave, to jedna z najlepszych opcji jeśli chodzi o kajakarstwo rekreacyjne w Polsce. Rozważaliśmy zakup amerykańskich kajaków typu Savylor Pointer, Hudson czy Yuokon, ale wszystkie one w żaden sposób nie dorastają do pięt czeskiej myśli technicznej. Po pierwsze wyglądają jak pontony, a nie kajaki i takie same mają własności nautyczne, po drugie wykonane są z materiału, który wymaga szczególnej dbałości i suszenia, a przy tym jest dużo mniej odporny na ewentualne przygody na zwałkowych rzekach. Dość powiedzieć, że mamy już w tej chwili w ekipie cztery Seewavey i każdy z nich spisuje się znakomicie. Modułowa konstrukcja umożliwia pływanie w dwie lub trzy osoby a także samodzielnie ze sporą ilością ekwipunku. Wystarczy po prostu zmienić pokład.

Czytaj dalej „Spływ Radomką.”

Cholerny kortyzol.

Wywołałem trochę kontrowersji pewnym komentarzem odnośnie kortyzolu i w związku z nim pojawiło się do mnie parę pytań. Jest to dobra okazja, aby poruszyć ten temat i wskazać, dlaczego jest on kluczowym w procesie zawierania znajomości z kobietami? Zacznijmy od tego, że wszyscy jesteśmy zbiorem molekuł, który na skutek procesu ewolucji, został ułożony w sposób umożliwiający nam percepcję falowej struktury rzeczywistości, na zasadzie iluzji, a to znaczy ni mniej nie więcej, jak to, że coś takiego jak piękno, powab, gładkość, kolor, miękkość, nie istnieją, a są jedynie rodzajem percepcji, jaki odczuwamy na skutek takiego, a nie innego programowania naszego interfejsu „rzeczywistości”, czyli mózgu, wspomaganego licznymi czujnikami, w postaci kamer, receptorów dotykowych, węchowych itp. Całość powoduje, że każdy z nas ma wrażenie bycia indywidualną jednostką, oraz odbiera rzeczywistość poprzez pryzmat narzuconych nam przez absolut/naturę? wzorców. Niemal żaden wybór nie jest tak naprawdę nasz, zresztą analizując proces ewolucji i programowania bardzo dogłębnie, pokuszę się o stwierdzenie, że bliżej nam do biorobotów, niż samodzielnych jednostek, determinujących odbiór rzeczywistości na własny, oderwany od programu wzorców.

Co ma z tym wspólnego kortyzol? Otóż jest to jeden z hormonów, który jest odpowiedzialny za przetrwanie jednostki w warunkach zagrożenia z zewnątrz. Im większy poziom kortyzolu, tym większa roztropność, przewidywalność, awersja do ryzyka i jednocześnie skłonność do …otyłości, cukrzycy, chorób wieńcowych. Innym hormonem, który muszę tu wspomnieć to testosteron. On też ma związek ze stresem, ale jest niejako przeciwieństwem kortyzolu. Ludzie z nadmiarem testosteronu charakteryzują się muskularną sylwetką, skłonnością do ryzyka, pewnością siebie, akceptacją przemocy i siły. Przejdźmy teraz do ludzkiego wyjaśnienia wpływu owych „sterowników” na poczynania „jednostki centralnej” w postaci człowieka, który odbiera rzeczywistość.

Czytaj dalej „Cholerny kortyzol.”

Themaskator