Wspominam dziewczynę, która mi się podobała, kiedy miałem 12 lat. Byłem wtedy w Rabce w takim ośrodku wczasowym położonym na obrzeżu miasteczka, w pobliżu przepływającego potoku. Zawsze żyłem bardziej marzeniami niż rzeczywistością, po prostu nigdy nie podobało mi się to co mnie otaczało w sensie ludzkim. Wchodziłem i wchodzę do reala tylko po zasoby 😉 Co innego przyroda, kamień, woda, słońce, księżyc czy nawet najciemniejsza bezksiężycowa noc. Mój świat jest tak piękny, że jedyne czego żałuję, to faktu iż nie mogę tam zaprosić żadnego z Was. To przepiękna ale i bardzo samotna kraina, może nie lodu, ale nie brak tam ogromnych pustych przestrzeni zlanych kolorytem zachodzącego słońca, zapachem drzew i skoszonej trawy. Czasem podobne miejsca udaje mi się odnaleźć w Bieszczadach.
Czytaj dalej „Samojebka.”
Uzależnienie.
„Z każdym uzależnieniem jest tak, że wynika z braku możliwości uzyskania satysfakcji podczas standardowej aktywności życiowej. Różne mogą być tego przyczyny: zaburzona osobowość albo problemy życiowe, ale uzależnienie jest zawsze tylko wtórnym objawem. W każdym przypadku eskapizmu ważniejsze jest to, przed czym się ucieka, niż w co. Bo jak nie w jedno, to w drugie.
Zrównoważona osoba w komfortowej sytuacji nie zareaguje na nawet najbardziej przemyślne strategie stosowane przez marketingowców „uzależniających” rzesze fanów, którzy są najczęściej ludźmi z różnych powodów nieprzystosowanymi do życia, ot taki target. Odstawienie „narkotyku” nie rozwiąże ich problemów, a lepiej, chyba grać, tańczyć, rzucać się w obłędne układy, niż ćpać. Zazwyczaj są to ludzie, którym nie brakuje środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych, ale mają spore problemy z relacjami i poczuciem własnej wartości. Tylko kilka procent z nich może stać się kimś innym, być może to wstrząsająca prawda, a ja myślę, że takie jest to dziwne życie, ten film, który z każdym dniem staje się horrorem, tym bardziej im więcej z nas zdaje sobie sprawę z natury ziemi. Dlaczego więc nie przenieść się do wirtualnej rzeczywistości i podnosić sobie poziom endorfin, zamiast zderzać się codziennie z przerastającą siły rzeczywistością? To bez sensu – strata czasu, zasobów, środków.
Starczy bełkotu, że uzależniają ciężkie narkotyki i alkohol, nie ma co przenosić tego na inne rzeczy. Uzależnienie od heroiny leczy się naloksonem i metadonem, a kompulsje antydepresantami. Nawyki można zmieniać, ale nie zawsze ma to sens. Eskapizm to forma radzenia sobie ze stresem, który jest zabójczy i może doprowadzić do nieuleczalnej choroby psychicznej, przewlekłego nadciśnienia tętniczego, lepiej przegrać życie, dobrze się bawiąc przez 50 lat, niż zachorować na schizofrenię z powodu przewlekłej frustracji i deprywacji potrzeb wyższego rzędu. Zaszkodzić można tylko sobie brakiem wysiłku fizycznego. Co innego gry w realu i zabawa w życie, w tu też można się nieźle wkręcić i zamęczyć żywą osobę, lecząc własne kompleksy, „nictwo” i niespełnienie.
„Zajmijta” się ludziska swoim życiem. Kupcie sobie WoWa, albo Galę, pograjcie, poczytajcie, nikomu nie są potrzebni guru, pseudo-terapeuci i nauczyciele sztuki życia.”
Nobody18

Kompensacja.
Opiszemy sobie dziś w humorystyczny?? sposób mechanizmy kompensacyjne, czyli takie trole, które podświadomie kierują naszym życiem, czasem ułatwiając przetrwanie, ale częściej ładując nas w problemy. Silna psychika nie potrzebuje iluzji, aby przetrwać, psychika nieświadoma bądź słaba, non stop obraca się wokół tychże, łącznie z moim ulubionym efektem hiperkompensacyjnym, który tak doskonale zgłębił Zdzisław Beksiński, próbujący dojść, skąd w nim potrzeba ekspresji w postaci malowania „obrzydliwych” obrazków 😀
Do dzieła zatem:

Uratuj mnie.
https://goo.gl/photos/MjtTw7aPx8BgHaCz7
Wszystko żyje w nas.
„Wszystko co ma wartość, powstaje i umiera w naszej głowie. Wszystko co możemy, to wspomóc tę iluzję, bądź pogrzebać ją. Czy naprawdę mamy wybór? Chyba nie do końca, bo przychodzimy tu z zestawem cech, które determinują, to kim jesteśmy później. Chłodna akceptacja rzeczywistości to klucz do spełnienia. Nasze życie powinno się poruszać po osi X funkcji y=sin x. Musimy nauczyć się czerpać radość z kontaktu z osią X. To wszystko na co nas stać :)”
Nobody18

