Muszę się nauczyć zestarzeć…

Wiliam Wharton – Tato, tłumaczenie Piotr Kaczkowski, fragment audycji ze starej Trójki wyemitowanej 31 października 2008 roku.

„Może powinien zacząć się uczyć jak się zestarzeć? Muszę przygotować się na to, że będę słaby, że będę odczuwać ból, że umysł już nie będzie tak pracować, że zacznę zapominać, nie zauważać wszystkiego, że stanę się trudny i nietolerancyjny, że zacznie mnie od innych odgradzać ta powoli wyrastająca ściana. I będę musiał zaakceptować wygasającą miłość moich dzieci aż w końcu stanie się ona w najlepszym wypadku tolerancją.

Muszę przygotować się na śmierć moich wieloletnich przyjaciół, krewnych, z częstotliwością rosnącą z upływem czasu. I tym, że będę dzielić życie z tymi, którzy nie umrą a staną się nudni i nieciekawi. I to wszystko będzie dotyczyć również mnie. Stanę się nudny dla innych, męczący w rozmowie, będę się powtarzać, pojmować wolniej, źle rozumieć częściej i nie będę tego zupełnie zauważać.

Każdego ranka będę się budzić starszy i będę myśleć, że to świat się zmienił i że zmienia się coraz szybciej, staje się mniej pociągający, mniej radosny i coraz trudniejszy do zaakceptowania. Rzeczy łatwe okażą się trudne, a trudne staną się niemożliwe…Wiem, że alternatywą zestarzenia się jest umrzeć młodo, ale nie czuję bym był na to gotów, więc muszę nauczyć się jak się zestarzeć, zanim będzie za późno, bym się nauczył. „

Wszystkiego najlepszego w życiu, aż do samego jego końca…

Populacja, temperatura i upadek cywilizacji.

Ostatnio wpadłem na ciekawy wątek na racjonaliście, w którym ktoś linkował do artykułu Adama Franka, profesora University of Rochester, w którym wspomniany naukowiec rozważa potencjalną przyszłość naszego gatunku w kontekście wzrostu temperatury atmosfery oraz rozrostu populacji. Model wspomagany komputerowo (ach te algorytmy genetyczne) bazuje na analizie cywilizacji, która kiedyś istniała na Wyspie Wielkanocnej. W ogóle ta wyspa jest wdzięcznym tematem do wielu badań z tego zakresu, co ciekawe wbrew pozorom ostatnie wyniki dowodzą, że to nie mieszkańcy przyczynili się do wyludnienia tego bajkowego miejsca a szersze zmiany klimatyczne, co jest pewną przesłanką, że…może nie mamy aż takiego wpływu na klimat jak nam się wydaje.
Czytaj dalej „Populacja, temperatura i upadek cywilizacji.”

Kids in a ghost town!

Każdy kto dorastał w latach 80-tych i nie został skażony łomotem musiał być fanem lub chociaż otrzeć się o Bon Jovi, Queensryche, czy The Nelson. Charakterystyczne rytmy, wokal oraz brzmienia gitary są nie do podrobienia i stanowią wg mnie swoistą wizytówkę tego czasu. Wertując kilka dni temu wydania Napalm Records przy okazji szukania nowej płyty Crematory wpadłem na pewien album. Wpadłem i utonąłem! 🙂 Nie sądziłem, że współcześnie ktokolwiek będzie w stanie wypuścić tak doskonały remake tamtych klimatów. Okazuje się, że tak, a zrobiła to kapela pod tytułem Nestor. Zespół istnieje od lat 80-tych ale jakoś do tej pory nie zagościł w moim odtwarzaczu, ilość odtworzeń na Spotify też raczej pokazuje, że to nisza a tymczasem płyta “Kids in a ghost town” jest dla mnie majstersztykiem do tego stopnia, że poświęcę jej sporo czasu a nawet kupię na fizycznym nośniku, co zdarza mi się rzadko ostatnimi czasy! Zapraszam do klimatu świata, którego już nie ma! 🙂

Czytaj dalej „Kids in a ghost town!”

Algorytmy genetyczne.

Takie luźne przemyślenia na koniec albo początek dnia…

Przecież można się w każdej chwili wylogować – dogłębne zrozumienie tego fenomenu pewnego pięknego poranka po nieprzespanej nocy zapewniło mi spokój wewnętrzny do końca. Kiedyś trochę kombinowałem w ramach projektu z programowaniem algorytmami genetycznymi – ciekawe doświadczenie biorąc pod uwagę wyniki.. Szkoda, że sztuczna inteligencja nie doszła jeszcze do poziomu, kiedy fragmenty populacji, które my jako ludzie tworzymy nie nabierają samoświadomości.

Wnioski z tego epizodu?

Najbardziej niesamowite jest promowanie przez dobór naturalny tych osobników, którzy odczuwają większy ból. Przy nieskończonych iteracjach dziedziczenia tej cechy okazuje się, ze celem istnienia jest niemal wyłącznie ból. Innymi słowy ewolucja gatunku w dłuższej perspektywie dąży wyłącznie do eskalacji cierpienia.

Algorytmy genetyczne

 

Rafał Skonecki